Fuck!
pieprzyć zen! dlaczego masz siedzieć spokojnie, skoro są powody do wkurzenia?! tyle zachodu i wszystko w kibel…dlaczego to ty masz patrzeć na gołe ściany i znosić pustkę? nie chcesz chodzić z tabliczką abandoned na plecach. nie fair, że spotyka to akurat ciebie—jedyną z trzech osób, która nie zrobiła niczego złego w tym układzie, choć pewnie popełniła po drodze kilka błędów… masz nadzieję, że ktoś za to zapłaci, ktoś się będzie smażył, ktoś bardzo konkretny. trzeci punkcie trójkąta…
Fuck you!
los popisał się kiepskim poczuciem humoru zmuszając historię do zatoczenia koła. oboje zdają się jednak zapominać, że trójkąty są najbardziej wytrzymałymi konstrukcjami, a koło historii równie łatwo zatrzymać, co zmusić do ponownego obrotu. zresztą...
Fuck you anyway!
Dobry tekst, mocny. Wygląda na to, że będę wpadał regularnie.
Kojarzy mi się pewna piosenka Archive'a ;).
będę śledzić
Nina
Podglądam.