wyrwa-w-psyche@chrome.pl

13. wyżarzanie

powoli zapominasz, jak pachnie, jak smakuje, ostatnio nawet jak wygląda. życie nowej ery liczy się od jego odejścia. on sam coraz bardziej jest dla ciebie jedynie wspomnieniem, LiterkamiSMSaNaEkranieTelefonu, sporadycznym emailem. kiedy jest ci źle, nie czekasz już zawinięta w koc nasłuchując, czy za chwilę otworzą się drzwi, czy przyjdzie i całując cię w szyję zapyta „o co chodzi kochanie? co się stało?”

dziś śniło ci się, że dostałaś od niego najdłuższą w życiu wiadomość jabberową. wyjaśniał w niej wszystko — jak, dlaczego i po co. szkoda, że właściwie niczego nie zapamiętałaś. oczywiście nie dowiedziałabyś się, co on o tym sądzi, ale może lepiej zrozumiałabyś siebie?

a twoje uczucia stygną. tylko czasami coś mocniej wbija szpilę, kiedy pomyślisz, jak się wiją w swoim gniazdku miłości… masz jednak cichą nadzieję, że nie jest ono aż tak solidne. suka ogrodnika? dokładnie

ciiiii

budujesz się na nowo ?

w.

staram się to robić od samego początku

Tomash

A po co o nim myśleć? Po co wiadomości z wyjaśnieniami? Coś miał, coś stracił - na własne życzenie zresztą - i tyle.

Na kuli ziemskiej jest około 3 mld facetów...

w.

aha, a teraz powiedz to mojej podświadomości, bo nie zawsze docierają do niej zamówienia w kwestii snów ;)

Tomash

Cóż, tu się poddaję. Jestem facetem, a nie psychoterapeutą ;).

w.

Ale dzięki, że się starałeś :)

Tomash

Proszę :) Z podświadomością to ledwo własną sobie radzę (i chyba po ostatnim poważnym rozstaniu już poradziłem), raczej nie jestem w stanie pracować z cudzymi demonami. A myślałaś o rzuceniu się w wir czegoś, co pozwoli zapomnieć? Dobrze robią ćwiczenia fizyczne i granie na instrumentach - z tego co widzę po tekstach, masz niezłe zadatki na pełnego mocy perkusistę ;)

...

...myślalaś może o tym, by zamordować pamięć..?
...zamordować tak zwyczajnie; pospolicie wręcz - tak, by śladów nie było...

w.

Tomash: nie ciągnie mnie w stronę muzyki, ale gdyby to się zmieniło, zacznę od perkusji, obiecuję ;)
...: zamordować? owszem, kuszące, ale takie... ostateczne...

...

...może jedynie słuszne..(???)
... i skuteczne zarazem... ;)

w.

tak; szkoda, że zupełnie nierealne

Ryimis

Szkoda?
Na szczęście... być może czasami jest smtna, ale i tak, ma zbyt dużo pozytywów by można się ot tak zamordować... i dobrze.

Tomash

Czy to koniec tego joga? Właściwie to dobrze, bo to oznacza nowe życie w., bez opisanego tu bagażu. Ale szkoda tego stylu, może jakiś nowy concept-blog? :)

...

...obawiam się, że rzeczywistość może oznaczać coś zupełnie przeciwnego...

Twój komentarz

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code