czasami dotyka niespodziewanie i na najbardziej podstawowym poziomie. pewne rzeczy do końca życia będą ci się kojarzyły jednoznacznie.
przechodząc w sklepie między półkami z bielizną nagle stajesz jak wryta. w jednej sekundzie jesteś znowu tam—w mieszkaniu, które wciąż pamiętasz jako mroczne i tajemnicze; w którym każdy wieczór był jednocześnie podobny do poprzedniego i zupełnie nieprzewidywalny. to miejsce—w którym kto inny rządził, gdzie smugi dymu z kadzidła oplatały dźwięki i wtapiały się w mrok—zapamiętasz na zawsze.
In your room
Where time stands still
Or moves at your will
Will you let the morning come soon
Or will you leave me lying here…
a wszystko przez ten zapach: farby, mebli, plastiku… Bóg wie czego… ten sam, który witał cię wtedy w progu.
długo już. Myślałam, że z czasem wszystko mija.
ÆrionÆteb
Wg Lorenza nigdy nie mija.