wyrwa-w-psyche@chrome.pl

17. rywalizacje

nieprawda, że tylko mężczyźni rywalizują.

historia tych kilku lat jest jak wyścig z punktami przydzielanymi za różne przejawy postępu w kontaktach społecznych. każde zdjęcie zamieszczone na facebooku, zrobione na tle samochodu/domu/pięknej kobiety, każdy "pokemon" w serwisie społecznościowym, wpis na blogu - to małe plusy. każda wzmianka w prasie, wystąpienie na konferencji, kilka liter przed nazwiskiem lub po, ciekawy tytuł na własnej wizytówce i szuflada pełna wizytówek obcych - to duże punkty. potem wszystko sumujesz i zupełnie jak w psychoteście dowiadujesz się, czy bliżej ci do baby jagi, czy do condoleezzy rice.

i tylko w środku nocy budzi cię myśl: a jeśli przeciwnik w ogóle się nie ściga, tylko tak mu w życiu wychodzi (ot-tak)? a jeśli okaże się, że startujesz w niewłaściwej konkurencji i od dłuższego czasu biegniesz po niewłaściwą nagrodę, to co?

Twój komentarz

Podpis:
Treść:
Strona WWW (opcjonalnie):
Wpisz kod:code